microphone-g16bbd646a_640Adwokat Maciej Obrębski, reprezentując Instytut Legislacji i Prac Parlamentarnych Naczelnej Rady Adwokackiej, wziął udział w dniu 28 października 2021 roku, w posiedzeniu sejmowej Podkomisji Stałej do spraw nowelizacji prawa cywilnego. Przedmiotem prac był rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (druk sejmowy nr 1344).

Mecenas Obrębski odniósł się do projektowanych zmian w zakresie przepisów regulujących zawieszenie i przerwanie biegu terminu przedawnienia roszczeń. Nowelizacja przewiduje, że zawezwanie do próby ugodowej nie będzie już skutkować przerwaniem biegu terminu przedawnienia, lecz jedynie zawieszeniem biegu terminu przedawnienia przez czas trwania postępowania pojednawczego.

Rządowy projekt zakłada zatem, że art. 121 pkt 6 K.c. stanie się lex specialis względem art. 123 1 pkt 1 K.c., bowiem przepis art. 121 pkt 6 K.c. stanowić będzie wyjątek od zasady, iż każda czynność przed sądem przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczeń przerywa bieg przedawnienia.

Mecenas Obrębski postulował natomiast, aby powrócić do wcześniejszej wersji projektu (która poddana została szerokim konsultacjom, w przeciwieństwie do obecnej) przewidującej jedynie dodanie pkt 4 do art. 123 § 1 K.c. i ograniczenie tym samym skuteczności wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w zakresie przerwania biegu terminu przedawnienia tylko do pierwszego zawezwania.

Zwrócił też uwagę, że projekt w obecnym kształcie nie został poddany żadnym konsultacjom. Zaopatrzono go natomiast w uzasadnienie i „Raport z konsultacji publicznych oraz opiniowania Projektu”, które dotyczyły jego wspomnianej wcześniejszej wersji (zakładającej ograniczenie skuteczności wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w zakresie przerwania biegu terminu przedawnienia tylko do pierwszego zawezwania). Tym samym zaproponowane rozwiązanie pozostaje nieocenione przez interesariuszy i może przynieść nieprzewidziane konsekwencje, jak chociażby brak możliwości przerwania biegu terminu zasiedzenia, o którym w rządowej nowelizacji zupełnie się nie wspomina.