wywłaszczenie-lost-places-3618561_1280Dnia 14 maja 2020 roku upływa ostateczny termin składania wniosków o zwrot nieruchomości wywłaszczonych na cele publiczne, w przypadku gdy od uostatecznienia się decyzji bądź zawarcia umowy, na podstawie której nastąpiło przejęcie prawa własności, upłynęło więcej niż 20 lat.

Nie tylko lata 40. XX w., ale także późniejsze dekady okresu PRL-u były typowe dla licznych wywłaszczeń nieruchomości, w szczególności w miastach. Podstawą prawną do pozbawiania własności były kolejno przede wszystkim następujące akty prawne: ustawa z dnia 25 czerwca 1948 r. o podziale nieruchomości na obszarach miast i niektórych osiedli, dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, ustawa z dnia 22 maja 1958 r. o terenach dla budownictwa domów jednorodzinnych w miastach i osiedlach, ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi, ustawa z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach, ustawa z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach, ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

Zgodnie z treścią art. 136 ust. 3 obecnie obowiązującej Ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części, jeżeli nieruchomość lub jej część stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu lub w umowie przenoszącej własność w związku z wywłaszczeniem. O zbędności na cel wywłaszczenia można mówić w przypadku, gdy pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Jeżeli cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, zwrotowi podlega pozostała część.

Z wnioskiem o zwrot występuje się do starosty. Jako że jest to sprawa administracyjna, złożenie wniosku nie wiąże się z żadnymi opłatami. Co istotne, do 2019 roku żądanie zwrotu nieruchomości nie było obwarowane żadnymi terminami, co oznacza, iż niezależnie od daty wywłaszczenia, można było starać się odzyskać nieruchomość. Sytuacja ta uległa zmianie w związku z nowelizacją Ustawy o gospodarce nieruchomościami, w wyniku której dodano ust. 7 w art. 136, stanowiący, iż uprawnienie do zwrotu wygasa, jeżeli od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna (odpowiednio od daty zawarcia umowy), upłynęło 20 lat, a w tym terminie uprawniony nie złożył wniosku. W konsekwencji oznacza to, że data 14 maja 2020 r. będzie datą graniczną, po której nie będzie możliwości odzyskiwania nieruchomości w tym trybie. Podkreślenia wymaga, że liczy się data złożenia wniosku do starosty, a bez znaczenia pozostaje termin zakończenia postępowania.

Data 14 maja 2020 r. dotyczy także sytuacji, gdy odmówiono zwrotu nieruchomości z powodu braku złożenia wniosku o jego dokonanie przez wszystkich współspadkobierców. Zgodnie z wcześniej obowiązującą zasadą zwrot był możliwy tylko w przypadku wniosku popieranego przez wszystkich uprawnionych. Dochodziło do wydania licznych decyzji odmownych. Celem odwrócenia skutków tych decyzji konieczne jest ponowne wystąpienie przez spadkobierców, przy czym każdy może wystąpić o zwrot swojego udziału w prawie własności.

Warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest zwrot przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej. Nie należy obawiać się płynących z tej zasady skutków. Otrzymane w przeszłości odszkodowanie podlega waloryzacji, a nie urealnieniu do obecnych wartości nieruchomości. Tym samym podjęcie działań w kierunku zwrotu jest w pełni opłacalne.

Maciej Obrębki

adwokat

Obraz Peter H z Pixabay